Rurexpol Solidarność - V Rajd Solidarności

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

Komisja Podzakładowa

przy Alchemii S.A. Zakład Rurexpol



Cóż to był za rajd

Image 1Organizacja Podzakładowa NSZZ Solidarność Rurexpolu wraz z OM ISD i wsparciu regionu częstochowskiego zorganizowała już V Rowerowy Rajd Solidarności w 34rocznicę podpisania porozumień sierpniowych.
Na bazie tych porozumień powstała największa i najlepsza organizacja związkowa NSZZ Solidarność. Choć minęła dekada wydaje się, że było to wczoraj. Po latach debatujemy, rozważamy i dyskutujemy nad tym czy był to dobry wybór, czy był to dobry kierunek, czy dobrze się stało, że zmienił się porządek Europy, a nawet świata. Bez wątpienia był to dobry kierunek. Wiele zmieniło się na lepsze, żyje nam się nowocześnie i wygodnie, ale wszystko przychodzi bardzo ciężko. Nie przypuszczaliśmy jednak, że kolejne rządy, jedne więcej drugie mniej zmienią naszą gospodarkę w jedną wielką hurtownie i montownie sprzętu, a młodzież jak kiedyś górale chleba będzie szukać za granicą swojej ojczyzny. Nie przewidzieliśmy tego, że polak polakowi bratem, ale może być też śmiertelnym wrogiem i tylko dlatego, że lepiej mu się powiodło.

Zapraszamy do galerii zdjęć. Prosimy klikać "czytaj więcej"


17.08.2014r godzina 9:00 rano tradycyjnie pod Rossmanem spora grupa śmiałków spotkała się na V Rajdzie Solidarności. Szczególnie przyjemne było to, że dołączyła do nas grupa seniorów na czele z Janem Cichowlasem. A Panie Danusia, Ela, Basia, Mirella, Alicja i Maria to prawdziwe giganty i sporo trzeba było się napracować by im dorównać. A jechaliśmy opracowaną przez Zbyszka Mizerę przepiękną choć wymagającą trasą. Wśród pól i ściernisk. W cieniu mstowskich sadów , jabłoni i śliw. Jurajskimi wąwozami i pagórkami. Przepiękne pejzaże i widoki z Ossony, z Przeprośnej Górki, wśród mstowskich stodół zapierały dech w piersiach. Niewiadomo kiedy, a już znaleźliśmy się w Olsztynie w Barze Leśnym u Pana Jacka Rakowskiego. Zdobywcy głównej nagrody na danie regionalne. Żur z białą kiełbasą w wykonaniu Jacka to prawdziwa nagroda dla podniebienia i najbardziej wytrwałych uczestników rajdu. Najedzeni, troszkę zmęczeni, troszkę ubrudzeni, a zadowoleni z drogi wracamy lasami do Częstochowy.
Już teraz dzielni rowerzyści zapewniali, że za rok meldują się obowiązkowo na rajdzie. Zapraszamy oczywiście serdecznie, bo jest nas coraz więcej. A to nadzieja, że robimy dobrą robotę. Zdzisław Wójcik, Zbyszek Mizera i Jarek Bernat dziękują wszystkim za uczestnictwo w Rajdzie Solidarności. Mamy nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie raz gdzieś na szlaku, może przy ognisku, a może w Barze Leśnym przy degustacji dań regionalnych. Życzymy powodzenia i zdrowia. Do zobaczenia.

Sport

Koncert My Naród

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Informacje na temat cookies klikamy w banner lub wracamy na Strona startowa.

Akceptuje cookies na tej stronie.

Informacja o cookies